- Co znaczy „dość"?

swych podopiecznych i ogromnie martwiła ją perspektywa rozstania
się na przejrzystą, foliową koszulkę z wycinkami prasowymi.
mi tysiąc dolarów.
– Nie, nie... Muszę się tylko przyzwyczaić. – Wziął głęboki oddech.
A bliźniaki! Są w takim trudnym wieku. Same ręce,
– Nie, skądże. Muszę jednak wracać do pracy. Nick wstał i podał jej
ROZDZIAŁ DWUNASTY
śmierci matki zarzuciła większość swoich pasji.
modlitwy przed lekcjami. Nick pytał ją też o adopcję i jak się
i dostał się do pomieszczenia z żywnością? Kate zamknęła za sobą
„Niewielu” to nie to samo co „żaden”, pomyślała Laura i dlatego dziś po lekcjach postanowiła tu przyjechać i teraz siedzi, co jakiś czas spoglądając na zegarek i zastanawiając się, o której najpóźniej musi wyjść, żeby się nie spóźnić na lekcję baletu.
w jego umyśle podświadomie rodził się pewien plan. Właśnie
Nie, poprawiła się. Przecież John jest gdzieś w pobliżu. I czeka, choć
– To wszystko?

zainteresowana.

głosu, nie myśleć o tym, jak zwiódł jej zmysły w ciemnościach
to tu, to tam, dotykając różnych rzeczy.
je na bok. Kilka muszli odpadło i zabrzęczało jak pinezki na

Odchylił głowę do tyłu, oparł ją o ścianę.

- Zamierzałam przekazać je jakiejś organizacji charytatywnej
Wziął ją pod ramię.
W porządku?

Uznała więc, że najlepiej będzie, jeśli spotkają się na gruncie zawodowym.

- Zwykle chodzimy nad strumyk koło ruin starego koś¬ciółka. To bardzo przyjemne, zacienione miejsce na skraju małego lasku, będziesz więc mógł, kuzynie, odpocząć do woli pod drzewami.
- Pani! - Zmarszczył gniewnie brwi. - Proszę mi nie mówić,
Serce biło jak oszalałe. Czekała na jakiś ruch z jego